foto1
foto1
foto1
foto1
foto1




Ustanowiony 12 /24/ maja 1829 r. na pamiątkę koronacji cesarza Mikołaja I na króla. Wydany w tym dniu na Zamku Królewskim w Warszawie dekret królewski głosił, że ponieważ " ... pomiędzy rozmaitymi oznakami ustanowionymi w Naszym Królestwie Polskim ... dla uznania zasług Poddanych naszych... nie masz żadnej szczególnie przeznaczonej na wynagrodzenie ciągłej i nieskazitelenej służby...", zostaje ustanowiona nowa odznaka zaszczytna. W jednym z artykułów dekretu zastrzeżono, że ZNAK HONOROWY mogą otrzymać tylko ci, którzy udowodnią, iż postępowanie ich było ze wszech miar nienaganne w sprawowaniu powierzonych obowiązków. Zaznaczono także, że wszelkie skazujące wyroki sądowe lub administracyjne stanowią zasadniczą przeszkodę w otrzymaniu odznaki

Kandydatem do ZNAKU HONOROWEGO mógł być każdy wojskowy w randze oficera, który ukończył co najmniej 15 lat wzorowej służby oraz każdy cywilny urzędnik państwowy na stanowisku odpowiadającym randze oficera, za taki sam okres pracy. Po upływie następnych pięciu lat "pierwiastkowa" ozdoba miała być zamieniona na następną, oznaczającą 20 lat i tak co lat pięć, z tym że pierwotnie nadana podlegała zwrotowi. Z nadaniem ZNAKU HONOROWEGO związane były przywileje: wyróżniony miał prawo do zmniejszenia liczby lat wymaganych do emerytury, o ile był także odznaczony ORDEREM ŚW. STANISŁAWA I, II i III klasy. W wypadku śmierci odznaczonego Znakiem za 15 lat służby rodzina otrzymywała prawo do trzymiesięcznej pensji zmarłego, za 20 lat służby przysługiwała pensja półroczna, a za każde następne pięć lat pensja półroczna plus dodatek trzymiesięcznej pensji.

 

Wkrótce po ogłoszeniu dekretu z dnia 12 (24) maja powołano dwie komisje: wojskową i cywilną. Komisje miały opiniować napływające podania kandydatów i ułożyć listy do wstępnego zatwierdzenia przez Naczelnego Wodza W. Księcia Konstantego w odniesieniu do wojskowych, a listy urzędników Namiestnikowi Królestwa. Ostateczną decyzję podejmować miał monarcha. Okazało się, że komisje sporządzające listy miały wiele trudności z ustaleniem lat służby i w związku z tym "czyniły różne do Petersburga odwoływania, zapytując o objaśnienia", ponieważ m. in. nie wiedziano, czy przy wysłudze lat liczy się także służba żołnierska i podoficerska, czy też tylko służba w stopniu oficera. W tej sytuacji nadanie ZNAKÓW HONOROWYCH nie mogło się odbyć w przewidywanym terminie rocznicy koronacji, tj. 12 (24) maja 1 830 r., lecz ze znacznym opóźnieniem. Zatwierdzenie przez cesarza dla wojskowych nadeszło dopiero we wrześniu 1830 r.

Wtedy też została ogłoszona drukiem "Lista imienna Generałów, Oficerów wyższych i niższych oraz Urzędników Wojskowych, tak w służbie będących jako i dymisjonowanych, Znakiem Honorowym zaszczyconych". Obejmowała ona 1000 nazwisk. Jako pierwszy na liście figurował Naczelny Wódz Wojska Polskiego W. Ks. Konstanty, ozdobiony ZNAKIEM HONOROWYM za lat 15. Jedyny Znak za 50 lat służby otrzymał płk Józef Seydlitz - dowódca Korpusu Inwalidów i Weteranów, a za 40 lat służby ppłk Karol Pflugbeil. Za 35 lat służby nadano 10 odznak, za 30 lat - 28; za 25 lat - 42; za 20 lat - 391 ; za 15 lat - 526. W obliczaniu wysługi wzięto pod uwagę służbę oficerską od XVIII wieku. Wśród odznaczonych ZNAKIEM HONOROWYM za 30 lat służby znalazły się m. in. takie nazwiska: gen. artylerii Maurycy Hauke, gen., dywizji Edward Żółtowski; za 25 lat służby: gen. piechoty Izydor Krasiński, gen. Dywizji Józef Chłopicki, za 20 lat służby: gen. Jazdy Wincenty Krasiński, gen. brygady Jan Tomicki raz pułkownicy Jan Skrzynecki, Ignacy Prądzyński i inni. Wykazu urzędników cywilnych początkowo cesarz nie zatwierdził, ponieważ znalazły się w nim nazwiska osób pełniących najniższe funkcje urzędnicze, nie odpowiadające randze oficerskiej. Trzeba było zatem listy zweryfikować. W związku z tym urzędnicy otrzymali zatwierdzenie znaków w terminie późniejszym, tj. w listopadzie 1830 r. Łącznie nagrodzono 1045 urzędników cywilnych. Po zatwierdzeniu "natychmiast porozsyłano takowe ozdoby", wydając na nie specjalne patenty, za które każdy odznaczony wnosił do Kasy Administracyjnej sumę "dziesięciu złotych polskich przeznaczoną na koszta kancelarii".

Było to pierwsze i ostatnie nadanie ZNAKU HONOROWEGO. Po klęsce powstania listopadowego wszelkie ordery i odznaki polskie nie były nadawane. W "zawierusze" wydarzeń po 1831 r. niewiele "ostało się" tych skromnych znaczków, świadczących o dobrze pełnionej służbie cywilnej oraz wojskowej, do której zaliczono lata wysługi w wojsku Rzeczypospolitej, Legionów, Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego. ZNAK HONOROWY był wykonywany ze złota 14-karatowego o wym. 27x33 mm w formie prostokątnej, ażurowej broszy z cyfrą rzymską wskazującą ilość lat służby, otoczoną wieńcem dębowym. Brosza, nazywana "sprzączką", miała podkładkę (widoczną przez ażur) z wstążki ORDERU VIRTUTI MILITARI dla wojskowych, a z wstążki ORDERU ŚW. STANISŁAWA - dla urzędników cywilnych.

Opracowano na podstawie książki Wanda Bigoszeska ,,Polskie ordery i odznaczenia”